Jaś Ciaś

Jaś przyszedł na świat jako jedno z bliźniąt, ale jego droga od pierwszego oddechu była wyjątkowo trudna. W wyniku niedotlenienia podczas porodu, chłopiec zmaga się z dziecięcym porażeniem mózgowym, które objawia się diparezą kończyn dolnych, obniżonym napięciem mięśniowym i wzmożonym napięciem w biodrach. Mimo to, każdego dnia udowadnia, że nie ma takiego wyzwania, którego nie można pokonać choćby małym kroczkiem – w jego przypadku, czasem dosłownie na kolanach.

Od kiedy Jaś skończył 6 miesięcy, jest pod opieką zespołu specjalistów – fizjoterapeutów, neurologów i neurologopedów. Z całych sił walczy o swoje postępy, ćwicząc co najmniej trzy razy w tygodniu z terapeutami metodami Voita i NDT Bobath, a w domu wspólnie spędzamy każdy dzień na rehabilitacji. Te ćwiczenia przynoszą efekty – może nie tak szybko, jak zakładali lekarze i rodzice, ale każdy mały sukces Jasia jest dla nich powodem do ogromnej dumy. Czy to drobniejszy ruch, większa kontrola napięcia mięśniowego, czy odwaga, by spróbować czegoś nowego – widzą, jak rośnie w siłę, a jego uśmiech dodaje im energii.

Jaś jest niesamowicie dzielny. W swoim krótkim życiu przeszedł już kilka trudnych wizyt w szpitalach, kilkukrotne gipsowanie nóżek – bolesne, ale konieczne w jego przypadku – i wiele godzin rehabilitacji. I choć jego codzienność to ciężka praca, zawsze znajduje siłę na to, by się śmiać, kochać i przytulać.

Prosimy o wsparcie dla Jasia – nie tylko finansowe, ale również duchowe. Dzięki Waszej pomocy rodzice mogą zapewnić mu szansę na dalsze postępy, nowe możliwości i przyszłość, w której jego świat będzie pełen uśmiechu, pociągów, dinozaurów, wspólnej zabawy z jego siostrą i w której sam o własnych siłach, na nóżkach, będzie mógł poznawać świat.

Jak mogę pomóc?